Mazowieckie chili

Hej. A my znowu o jedzeniu!

Maraton świąteczny za nami, ale zaraz sylwester. I właśnie dlatego na koniec roku przygotowałyśmy w naszej Kuchni Znad Liwca rozgrzewające mazowieckie… chilli Żartuję! Oczywiście nie mazowieckie, a teksańsko-meksykańskie – bo przecież doskonale wychodzą nam dania kuchni świata. Tak więc na sylwestra i na nadchodzący karnawał dajemy wam aromatyczne, ostre chilli w wersji z mielonym mięsem oraz w wariancie wegańskim z czerwoną soczewicą. Można je podać z ryżem, tortillami albo kukurydzianymi nachos.

Dania zamknięte w słoikach jest już do dostania w Warszawie w sklepach Karmnik – sklep z lokalnym, naturalnym jedzeniem, a od 10 stycznia także w innych sklepach, z którymi współpracujemy.

Przypominam, że oprócz chilli na całonocną zabawę doskonały będzie czerwony barszczyk, bigos albo postna kapusta dla wegan i wegetarian. Na obiad noworoczny polecamy zaś nasz nowy przebój – zupę krem z borowików albo rewelacyjną soliankę!

Na tym kończymy tegoroczne gotowanie, bo nasze dziewczyny już odpoczywają na urlopach, a potem zaczną się szykować do prawosławnych świąt (Wigilia 6, a Boże Narodzenie 7 stycznia).

Co ciekawe, po raz pierwszy Olga i Svieta mają zrobić dla swojej rodziny sernik – podałam im przepis na mój ulubiony sernik bez spodu z twarogu z wiaderka. Mam nadzieję, że się uda.

Przewiń do góry